Chłopcy z klas trzecich dzielili się dzisiaj swoimi obawami, nadziejami i oczekiwaniami w związku z przejściem do klasy czwartej.Najpierw każdy z chłopców na małej karteczce oszcował swoje odczucia w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznaczało "bardzo się martwię, że idę do klasy 4", natomiast 10 oznaczało "bardzo się cieszę, że idę do klasy 4". Po zebraniu karteczek odczytałam poszczególne cyfry, które okazały się bardzo zróżnowane - było jedno "0" ale też aż cztery "10". Policzyliśmy wspólnie średnią, która wyniosła 6,5.Następnie spisaliśmy wspólnie powody do zmartwień - tutaj najczęściej pojawiały się głosy o testach i trudnym materiale np. na matematyce a także o większej ilości pracy. Potem przeszliśmy do spisania powodów do radości - chłopcy wspominali o nowych wyzwaniach i o bardziej zróżnicowanym planie dnia a także o tym, że będą już mocniejsi i będą mieli większe szanse wygrania np. w piłkę nożną z gimnazjum:)W podsumowaniu uznaliśmy, że bardzo ważne będzie wzajemne wspieranie się w radzeniu sobie ze wszystkimi nowymi wyzwaniami. Mam nadzieję, że możliwość opowiedzenia o swoich obawach ale też rozmowa o tym, co dobrego czwarta klasa przyniesie dało naszym uczniom więcej pewności siebie i spokoju.